O bieganiu z górskiej perspektywy.

Boomerun – aplikacja, która zapłaci za twoje... bieganie!

Lubisz biegać, spacerować albo jeździć na rowerze? Świetnie! Bo jest aplikacja, która Ci za to jeszcze zapłaci.


Doczekaliśmy się interesujących czasów. Kiedy chodziłem do szkoły biegać mogłem na stadionie albo w lesie. "Po mieście" się nie biegało, bo ludzie wytykali cię palcem... albo palcem stukali się w czoło. Teraz się z tego śmieje, ale wówczas, szczerze - wstydziłem się wyjść na ulicę pobiegać. Obecnie sytuacja wygląda z goła inaczej, dzisiaj jesteś chyba większym dziwakiem jak nie biegasz w ogóle.

W ostatnich latach można zauważyć masowy ruch społeczeństwa w kierunku aktywnego spędzania czasu. Jednak w ujęciu ogólnym, statystyki nie wyglądają już tak dobrze. Jak podaje Centre for Economics and Business Research prawie 6 mln Polaków nie podejmuje żadnej(!) aktywności fizycznej. O tym jak ważny jest ruch dla naszego zdrowia nie będę nawet pisał, bo jestem pewny, że czytelnicy mojego bloga mają tego świadomość. Sytuacja nie wygląda więc dobrze, bo ta bierność obywateli ma dobitne przełożenie na finanse służby zdrowia. Eksperci szacują, że wyżej wspomniany brak aktywności może nas kosztować nawet miliard złotych rocznie! Nie wiem na ile są to realne szacunki, ale te liczby zrobiły na mnie kolosalne wrażenie.

O poprawę tej sytuacji postanowili powalczyć twórcy aplikacji Boomerun, którzy jak sami przyznają, postawili sobie za cel społeczny zmotywowanie do ruchu miliona Polaków! Jak chcą tego dokonać? W bardzo prosty sposób - chcą nam za to zapłacić.

Nagrody za kroki

Zasada działania aplikacji jest bardzo prosta. Oprogramowanie, korzystając ze statystyk Google Fit, zlicza naszą codzienną aktywność i przyznaje nam punkty, które później można wymienić na konkretne nagrody lub zniżki. Za każde 100 kroków otrzymujesz 1 punkt Boomerun. Jeśli więc w danym dniu przejdziesz 5000 kroków na twoje konto wpłynie 50 punktów.

Trzeba uczciwie przyznać, że nagrody są nie byle jakie, bo wychodzić możemy sobie nawet najnowszego iPhone'a. Oczywiście nie będzie to zadanie łatwe, bo wymaga to od nas zrobienia raptem... 12 mln kroków! Nie każdy musi jednak mierzyć tak wysoko. Nagród na razie nie ma dużo, ale za kilka tysięcy punktów możemy zdobyć bony na Netflixa, czy Spotify. Znajdziemy też zniżki do sklepów spożywczych i odzieżowych.

Czy to jest bezpieczne?

Boomerun nie jest aplikacją typu tracker - nie śledzi naszych zachowań, ani nie pobiera żadnych danych o użytkowniku. Tak przynajmniej zapewniają twórcy polskiego startup'u. Dane dotyczące liczby przebytych kroków aplikacja pobiera z Google Fit (android) lub Apple Zdrowie (iOS). Boomerun liczą się kroki ze wszystkich aktywności, czyli będzie to zarówno spacer, bieg, czy nordic walking. Dodatkowo, jeśli połączysz aplikacje z kontem na Stravie możesz zapunktować również za jazdę na rowerze.

Co oni z tego mają?

Albo inaczej na czym zarabiają, bo chyba nikt rozsądny nie zakłada, że ktoś robi takie akcje z potrzeby serca, czy czynu społecznego. Właściciele aplikacji zastrzegają, że sprzedaż danych użytkowników nie wchodzi w grę. Boomerun nastawia się przede wszystkim na firmy ubezpieczeniowe, które miałyby korzystać z danych w formie zanonimizowanej. Współpracą z Boomerun pochwaliło się już Nationale-Nederlanden.

Wielu firmom zależy na tym, by kojarzyły się nam jako marki propagujące zdrowy tryb życia. Dlatego kooperacja z Boomerun może być dla nich dobrą reklamą, a liczby kroków jakie trzeba wykonać, aby zdobyć atrakcyjne nagrody nie są małe, więc taka współpraca nie musi wiązać się z dużymi nakładami finansowymi.

Czy Boomerun ma szansę na sukces?

Biorąc pod uwagę, że za tym biznesem stoją poważni inwestorzy (m.in. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz fundusze: Rubicon Partners i Spinaker Alfa) można zakładać, że tak. Żeby jednak tak się stało Boomerun musi zdobyć dużą bazę użytkowników, co może okazać się nie takie łatwe. Zwłaszcza, że przy produktach na liście nagród często możemy zobaczyć komunikat: "nakład wyczerpany". Wydaje mi się, że dobrym pomysłem byłoby umieszczenie na liście nagród stałych pozycji. W końcu nic nas tak nie demotywuje, jak pokazanie marchewki, a potem zabranie jej nam sprzed nosa. Zwłaszcza kiedy w zdobycie danej nagrody poświęciliśmy tygodnie, czy miesiące skrupulatnego zbierania punktów.

Muszę przyznać, że pojawienie się Boomerun bardzo mnie zaintrygowało. Szczerze kibicuje twórcom aplikacji i mam nadzieję, że uda się im rozwinąć ten pomysł. Jestem przekonany, że aplikacje tego typu pomogłoby wielu osobom na zmianę stylu życia na bardziej aktywny. Finalnie wszyscy byśmy na tym zyskali.

Boomerun pobierzecie ze sklepu Google Play oraz z App Store.

https://play.google.com/store/apps/details?id=boomerun.android   https://apps.apple.com/pl/app/boomerun/id1435144610?l=pl


źródło: www.tabletowo.pl, www.boome.run

0 komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Rock&Run | Powered by Blogger

Design by Anders Noren | Blogger Theme by NewBloggerThemes.com